Spacer po Zawadce w letnie leniwe popołudnie., kiedy słońca kiedy słońce grzeje niemiłosiernie ale sytuację ratuje chłodny wiaterek ciągnący od lasu. Na samym końcu wsi, za pgrem - ostatnie krzyże i kamienie po nieistniejącej wsi Kamionka. Późnym latem obrośnięte ogromnym barszczem sosnowskiego.